Porażka z Tramwajem, nie jest niczym przyjemnym, ale trzy czerwone kartki to już powód do wstydu. Pora się zrehabilitować, a najlepszy sposób to walka o punkty z Zieleńczanką Zielonki!
Pierwsze wyjątkowo o nas. Było miło i przyjemnie, ale wczorajszy mecz jest sporą plamą na wizerunku. Można przegrać, ale nie wykluczając siebie z następnych kolejek. Nie ma co zwalać winy na arbitrów, bo nasze zachowanie było po prostu nie na miejscu. Sami sobie robimy krzywdę, a przed nami ważne mecze!
I spotkanie z Zielonkach do takich należy. Gospodarze mają punkt więcej, ostatnio skromnie pokonali na wyjeździe Piast Wołowice. Wcześniej remis u siebie z Clepardią i powrót z zaświatów w meczu z Tramwajem, w którym przegrywali już 4-0, ale doprowadzili do stanu 4-4. Forma całkiem niezła, ale u siebie do tej pory jeszcze nie wygrali. Oby poczekali z tym jeszcze dwa tygodnie…
Trzeba wyjść i walczyć. Z przeciwnikiem oraz z samym sobą żeby uniknąć głupich zachowań, których limit już chyba wyczerpaliśmy. I będzie dobrze. Oby!


