Przez pryzmat meczów w Kaszowie, wyjazdy do gminy Liszki nie kojarzą się nam z niczym dobrym ani przyjemnym. Tym razem w meczu z beniaminkiem – Liszczanką, spróbujemy przywieźć punkty z trudnego terenu.
Liszczanka gra w tym sezonie w kratkę. Potrafiła przyjąć 5 i 6 sztuk od Clepardii i Kabla, ale w ostatniej kolejce wygrali z wiceliderem. Warto wspomnieć o ich przygodzie z Pucharem, gdzie wyeliminowali po drodze właśnie dwie wspomniane wcześniej drużyny, a odpadli dopiero z rezerwami Wisły. Nieobliczalni.
Borek też różnie. Dwie wygrane z zespołami ze strefy spadkowej i trzy remisy z sąsiadami z tabeli. Do tego dwie porażki. Punktów z górą tabeli jeszcze nie zdobyliśmy. Wypadałoby w końcu coś ugrać.
Początek meczu w niedzielę o godzinie 11.00 w Liszkach.


