Już jutro odrabiamy zaległą, drugą kolejkę ligową. Jedziemy na Praską zmierzyć się z Tramwajem!
A gospodarze w dołku. Poza wyjazdowym zwycięstwem w Kostrzu i remisem z Zieleńczanką, w meczu w którym wygrywali już 4-0, same porażki. Brzmi jak jakiś kryzys, ale…
Jeżeli udałoby im się z nami wygrać, mają tyle samo punktów co my. Więc takie gadanie nie ma sensu, bo my w kryzysie nie jesteśmy. Nie przegraliśmy od trzech kolejek, a w pamięci mamy pucharowe 0-6. Które pasuje jakoś załogodzić w pamięci, a nie ma na to lepszego sposobu niż ewentualna środowa wygrana.
Początek meczu już jutro, w środę o godzinie 19:30. Nie ma daleko, więc zapraszamy!


