Zawsze groźny wyjazd do Wołowic.

Są tereny, gdzie nie gra się najlepiej a Wołowice z pewnością do takich należą. Warunki są tam bardzo przyjemne, ale z miejscowym Piastem, nigdy nie jest łatwo!

Beniaminem na ten moment idzie sobie równo. Po jednym zwycięstwie, remisie i porażce. W tym 0-7 z Clepardią, co jest już trochę rysą na całym dorobku, ale punktowo wszystko się zgadza. Pamiętamy zeszłoroczną wizytę w Pucharze Polski i jej miło nie wspominamy. Specyficzny przeciwnik.

U nas po wzmocnieniach zapanował optymizm. Dosłownie uskrzydleni, bo w końcu możemy zacząć wykorzystywać boczne sektory boiska, co w poprzednich latach nie było normą. Meczu z Clepardią bardzo szkoda, ale nie jest to żadne zrozpaczenie a bardziej złość, bo mimo niezłej gry, punktów nie udało się zdobyć. A że już trzecia kolejka, to w końcu pasuje je już jakieś posiadać.

Dlatego do Wołowic udajemy się po to, żeby przyjechać stamtąd zadowoleni, najlepiej z kompletem punktów. A czy to się uda, przekonamy się już w sobotę o godzinie 16!

Ostatnie aktualności